Chorwacka Istria – dla lubiących zwiedzanie lub błogie lenistwo.

Istria to położony najbliżej polskich granic nadmorski region Chorwacji – z południa naszego kraju dojeżdża się tu w jeden dzień (lub jedną noc); od przejścia granicznego w Chałupkach do Umagu jest 820 km. Jest więc znakomitym kierunkiem zarówno na dwutygodniowy urlop jak i na krótszy wypad np. majówka czy nawet… Sylwester! Tak, kilka lat temu wyskoczyliśmy w przewie świąteczno-noworocznej do Rovinja i to był jeden z lepszych pomysłów na spędzenie tego czasu. W Słowenii panowała jeszcze ciężka zima, tymczasem tutaj już prawie wiosna. Przyjemne ciepło, słońce nadające wszystkiemu wyrazistych kolorów a do tego niemal totalne pustki na ulicach. Czytaj dalej Chorwacka Istria – dla lubiących zwiedzanie lub błogie lenistwo.

Rimini i Riwiera Adriatycka – zapomniane Włochy!

Nieco zapomniany hit turystyczny z lat 70. i 80. XX wieku czyli skupione w okolicy Rimini północne wybrzeże Adriatyku we Włoszech, może się dziś okazać jednym z ciekawszych i rozsądniejszych cenowo pomysłów na wakacje. Oferuje szerokie, słoneczne i piaszczyste plaże, całą moc zabytków światowej klasy, atrakcje przyrodnicze i mnóstwo typowo wakacyjnej rozrywki, dzięki czemu może śmiało konkurować z przeciwległym wybrzeżem Chorwacji. Czytaj dalej Rimini i Riwiera Adriatycka – zapomniane Włochy!

Jedziesz do Chorwacji? Odpocznij w miasteczku Ptuj!

Każdego roku na chorwackie, ewentualnie czarnogórskie wybrzeże, wyruszają dziesiątki tysięcy Polaków. Jeśli się jedzie z północy lub centrum Polski konieczny będzie odpoczynek, najlepiej połączony z noclegiem. Dobrze to zrobić tuż za połową trasy z Warszawy do Dubrownika, a przed brakującym fragmentem autostrady w Słowenii (czyli miejscu, które w sezonie często się korkuje). Gdzie zatem przenocować jadąc do Chorwacji? Mamy jedną, konkretną propozycję – urokliwy, słoweński Ptuj. Czytaj dalej Jedziesz do Chorwacji? Odpocznij w miasteczku Ptuj!

Wyjątkowe Sarajewo! Dlaczego wciąż tu wracamy?

Kilkanaście lat temu, na początku studiów, w czasie wakacji w Chorwacji, wybraliśmy się na jednodniową wycieczkę do Bośni. Trochę znudzeni już śródziemnomorskimi widokami okolicy Splitu, poczuliśmy – jak się nam, wówczas dwudziestoletnim, wydawało – zew przygody i ruszyliśmy. Bośniacka granica blisko, czemu więc nie pojechać do Mostaru? Tak tylko na chwilę. Dosłownie wyściubić nos z tego bezpiecznego świata, rozejrzeć się trochę, zobaczyć jak TAM jest i szybciutko wrócić. Tymczasem tak się zachwyciliśmy, że tego samego dnia pognaliśmy zwiedzić Sarajewo. Wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy, że właśnie „ustawiamy” sobie przyszłe zawodowe życie, a bośniacka stolica stanie się jednym z najważniejszych dla nas miast. Takim, które z pewnością nas ukształtowało. I do którego wracamy przy każdej nadarzającej się okazji. A może nigdy z niego nie wyjechaliśmy z powrotem? Właśnie dlatego na pierwszy wyjazd z nami zapraszamy do Sarajewa!:-)

Czytaj dalej Wyjątkowe Sarajewo! Dlaczego wciąż tu wracamy?