Bielsko-Biała. Co zobaczyć i zwiedzić w stolicy Podbeskidzia

Czy da się połączyć świetną architekturę, wielkomiejski klimat, odrobinę prowincji i… góry? Bielsko-Biała udowadnia, że jak najbardziej! I choć zdaje się być jednym z bardziej niedocenianych turystycznie miast w Polsce, to potencjał ma taki, że można tu spędzić kilka dni i się nie nudzić. A nawet wyjechać z poczuciem niedosytu! A zatem czas na zwiedzanie Bielska-Białej!

Dworzec

Kto przyjeżdża pociągiem, ten już „na dzień dobry” może się przekonać czym jest BB i jakie atrakcje potrafi zaserwować. Oto jesteśmy na dworcu, którego poczekalnia spokojnie mogłaby być wnętrzem jakiegoś pałacu. Rzućmy okiem także na jego bryłę od zewnątrz ponieważ reprezentuje ona stare dobre austriackie wzorce. Obecny gmach powstał w latach 90. XIX wieku, ale pierwsze składy dojeżdżały do miasta już w latach 50., kiedy trasa Czechowice-Dziedzice – Bielsko stała się boczną odnogą zbudowanej właśnie Kolei Północnej Cesarza Franciszka Ferdynanda łączącej Bogumin z Oświęcimiem (a docelowo Wiedeń z Krakowem).

Bielsko-Biała. Widok ogólny na miasto

Bielsko i Biała – udany mariaż

Bielsko zaczynało w średniowieczu jako osada targowa leżąca w księstwie opolsko-raciborskim, następnie w 1327 roku znalazło się w granicach Czech, a w 1526 roku w granicach Austrii. I stan taki utrzymał się do końca I wojny światowej. Biała natomiast leżała po drugiej stronie rzeki, a więc już nie na terenie Śląska, ale Małopolski, a prawa miejskie otrzymała w 1723 roku. Obie części zostały połączone w jedną całość dopiero w 1951 r. I to właśnie wielowiekowa przynależność do ‘ck monarchii’ przesądza o tym, jakim miastem jest Bielsko-Biała.

Bielsko-Biała. Wielkomiejski sznyt

A jest miastem wprost idealnym. Nie za dużym, nie za małym – z jednej strony nie przytłacza, ale z drugiej wszędzie czuć dawne i współczesne wielkomiejskie ambicje. Ładny rynek, zamek Sułkowskich ze świetnymi zbiorami, śródmieście, po którym miło spacerować, a pewnie też miło w nim mieszkać. Niezwykłe kamienice, wille, gmachy użyteczności publicznej – neostylowe, secesyjne i modernistyczne. Sporo tu wiedeńskiego ducha, ale też świetnych pomysłów polskich architektów z dwudziestolecia międzywojennego. Do tego teatry, muzea, galerie sztuki, sporo księgarń i antykwariatów, które zdradzają silne tradycje mieszczańskie. Pierwszy posmak tego, o czym mowa czuć już na ul. 3 maja łączącej dworzec ze starówką.

Zamek Sułkowskich – historia, tradycja i sztuka

Żeby poznać dawne tradycje i bujną przeszłość zwiedzanie najlepiej zacząć od Zamku Sułkowskich. To wiekowa warownia, którą w XIV wieku wzniósł książę cieszyński Przemysław I Noszak, by chronić granicy na rzece Białej. W kolejnych wiekach dość często zmieniała właścicieli, należąc między innymi do bogatych rodów arystokratycznych Promnitzów (znanych m.in. z Pszczyny) czy Schaffgotschów (znanych m.in. z Jeleniej Góry, a później twórców wielkiego koncernu przemysłowego na Górnym Śląsku).

Bielsko-Biała. Zamek Sułkowskich

Od 1752 do 1945 roku zamek należał do Sułkowskich, którzy nadali mu dzisiejszy wygląd. W środku działa Muzeum Historyczne, w którym obejrzeć możemy m.in. Salon Mieszczański, Salon Muzyczny, wystawę opowiadającą o historii miasta i regionu, rzemiosło artystyczne oraz sporo dobrej sztuki. Na ścianach wiszą m.in. Wyczółkowski, Kossak czy Malczewski, ale także mnóstwo świetnych grafik. To ta z atrakcji Bielska-Białej, których przegapić nie wypada!

Bielsko-Biała. Zamek Sułkowskich

Stare Miasto

Teraz czas na zagłębienie się w stare miasto. Pełno tu klimatycznych zaułków i brukowanych ulic z zabudową kamieniczną, które lekko pną się pod górę. Jedna z ulic nawet nazywa się Wzgórze i to nią idziemy na Rynek, który okazuje się być przyjemnym placem ze sporą porcją knajpek (tych zresztą nigdzie w centrum nie brakuje), pomnikiem Jana Nepomucena oraz makietą.

Bielsko-Biała. Rynek
Bielsko-Biała. Makieta miasta

Koniecznie trzeba też zajrzeć na ul. Podcienia, której wygląd jest zgodny z nazwą, a także w okolice katedry św. Mikołaja. Świątynia ma gotyckie, XV-wieczne korzenie, ale dzisiejszy wygląd został jej nadany podczas przebudowy w latach 10. XX stulecia. Jej obecność już z oddali zdradza wyrastająca ponad dachy solidna i bardzo charakterystyczna wieża. W tej części miasta uwagę przyciąga jeszcze jeden punkt – to ul. Schodowa, której nazwa znów w pełni oddaje charakter miejsca. I choć nadal jest trochę zaniedbana, to ma naprawdę nietuzinkowy klimat.

Bielsko-Biała. Klimat starówki
Bielsko-Biała. Brukowane ulice i ładne kamienice to znak rozpoznawczy starówki

Bielsko-Biała jako miasto przemysłowe

Teraz czas przejść na drugą stronę ul. Zamkowej i poznać, to z czego Bielsko-Biała słynęło w przeszłości. Chodzi o przemysł włókienniczy, którego dawną obecność zdradzają takie nazwy jak Dom Kultury Włókniarz czy Park Włókniarzy. Hulająca niegdyś gałąź gospodarki oczywiście upadła w latach 90. XX w., ale udało się zachować trochę maszyn, które są prezentowane w Muzeum Techniki i Włókiennictwa (oddział Muzeum Historycznego). Zostało ono urządzone w Starej Fabryce, która przed wojną była zakładem należącym do rodziny Büttnerów, a po wojnie stała się państwową „Bawełną”. A o tym, że to nie byle jaki zabytek przemysłowy świadczy fakt, że znajduje się na Śląskim Szlaku Zabytków Techniki.

Pragnąc jeszcze bardziej zgłębić tę część bielskiej historii możemy odejść od centrum i na ul. Sobieskiego 51 odwiedzić Chatę Tkacza ze zrekonstruowanym XVIII-wiecznym warsztatem. Ten obiekt z kolei (oraz kościół św. Barbary) znalazły się na Szlaku Architektury Drewnianej, który biegnie przez województwa: śląskie, małopolskie, podkarpackie i świętokrzyskie. Okazuje się, że zwiedzanie Bielska-Białej można połączyć także z wyruszeniem na szlaki tematyczne (a także szlaki górski, ale o tym poniżej).

To zresztą nie jedyny ważny zakład jaki działał w Bielsku-Białej. Innym jest fabryka produkująca dobre, poczciwe „maluchy”. Pierwszy Fiat 126 p zjechał tu z taśmy produkcyjnej w 1973 r. i w ciągu kolejnych dekad zrewolucjonizował życie wielu Polaków. Kogo temat starych samochodów chwyta za serce może wybrać się do niewielkiego, ale bardzo ciekawego Muzeum Motoryzacji przy ul. Kazimierza Wielkiego 1, które założył i prowadzi Automobilklub Beskidzki.

Poza poczciwym „kaszlakiem” do nietuzinkowych atrakcji Bielska-Białej trzeba dodać coś jeszcze… Okazuje się bowiem, że najsłynniejszymi „obywatelami” miasta są tutaj oczywiście z Bolek i Lolek, Reksio czy Baltazar Gąbka, których nakreślili rysownicy Studia Filmów Rysunkowych. Niektóre z bajkowych postaci można spotkać spacerując po mieście.

Bielsko-Biała. Pomnik Reksia

Miasto artystyczne

Artystycznych osiągnięć miasto ma znacznie więcej, a o zamiłowaniu do kultury świadczy choćby piękny, szalenie majestatyczny gmach Teatru Polskiego z końca XIX w. (okazały budynek sąsiedzku to Poczta Główna). Jego eklektyczną bryłę śmiało można uznać za jedną z najbardziej efektownych w Polsce. Sekcję „kultura w Bielsku-Białej” śmiało mogą jeszcze reprezentować: Teatr Lalek Banialuka, Bielskie Centrum Kultury im. Marii Koterbskiej, Galeria BWA, nowoczesna sala koncertowa Cavatina Hall oraz mnóstwo innych, mniejszych instytucji i inicjatyw.

Bielsko-Biała. Teatr Polski

Jeśli spod teatru udamy się na ul. Księdza Stojałowskiego, to po chwili przekroczymy rzekę Białą rozgraniczającą Bielsko i Białą i znajdziemy się na skwerze, na którym stoi pomnik najsłynniejszego polskiego psa czyli Reksia (Bolek i Lolek stoją pod centrum handlowym Sfera).

Teraz jeszcze kawałek i znajdujemy się na Placu Ratuszowym, którym BB też może się bardzo chwalić – stoi tu bowiem jedna z bardziej okazałych siedzib rajców miejskich w naszym kraju. Neorenesansowy gmach powstał pod koniec XIX w., jest bogato dekorowany, a jego wieża ma aż 52 m wysokości.

Bielsko-Biała po wiedeńsku i modernistycznie

Przemysłowcy zakładali w Bielsku fabryki, ale też mieli wpływ na to, jak się w mieście budowało. I jeszcze Wiedeń miał na to wpływ. Tak duży, że dzisiejsza stolica Podbeskidzia bywa nawet nazywana „Małym Wiedniem” i choć często takie porównania są (bo siłą rzeczy muszą być) mocno na wyrost, to jednak szukanie drobiazgów pozwalających na potwierdzenie tego epitetu jest prawdziwą przyjemnością. Także po I wojnie światowej, gdy miasto znalazło się już w granicach Polski, stawiano na dobrą architekturę mieszkaniową i można tu znaleźć sporo ciekawych realizacji modernistycznych.

Bielsko-Biała. Secesja w najlepszym wydaniu

Każdy kto lubi wielkomiejski klimat przedwojennych kamienic, willi niczym pałaców czy okazałych gmachów publicznych poczuje się jak ryba w wodzie niemal w całym śródmieściu, ale szczególnie buszując choćby po ulicach 11 Listopada (wyłączony z ruchu główny deptak handlowy biegnący równolegle do ul. Stojałowskiego), Słowackiego, Wyspiańskiego, Mickiewicza, Dąbrowskiego, Listopadowej. Symbolem kamienicznych osiągnięć jest stojąca na rogu ul. Targowej i Placu Wojska Polskiego Kamienica pod Żabami, którą – zgodnie z nazwą – zdobią dwie żaby na fasadzie ubrane w kolorowe wdzianka. Nastrój im dopisuje – jedna gra na mandolinie, a druga pali fajkę i popija winko. Między nimi zaś leży drewniana beczułka, zapewne z zapasem trunku.

Bielsko-Biała
Bielsko-Biała. Modernizm w najlepszym wydaniu

Miasto wielokulturowe

Bielsko-Biała było też miastem wielokulturowym i wieloreligijnym. Na przykład ewangelickim. Jest tu kwartał zwany Syjonem z ewangelicko-augsburskim kościołem Zbawiciela i ciekawym starym cmentarzem ścielącym się nieopodal. Wyższa Szkoła Administracyjna to dawna ewangelicka szkoła męska i seminarium nauczycielskie, a sąsiednia podstawówka to dawna szkoła żeńska. Wisienką na tym protestanckim torcie jest jedyny w Polsce pomnik Marcina Lutra.

Bielsko-Biała. Cmentarz ewangelicki
Bielsko-Biała. Cmentarz ewangelicki

Cmentarze Górny Śląsk Cmentarz nekropiloia Katowice Bytom Żory Bielsko Cieszyn Łambinowice MosznaNasz tekst o najpiękniejszych górnośląskich cmentarzach.

Ciekawe jest również dziedzictwo żydowskie, reprezentowane przede wszystkim przez niektóre kamienice w centrum oraz cmentarz z domem przedpogrzebowym z lat 80. XIX w. Na nekropolii spoczywa m.in. Karol Korn, czyli jeden z najważniejszych architektów w dziejach miasta. To on zaprojektował m.in. wielką bielską synagogę (nawiasem mówiąc plagiatując jedną z węgierskich bożnic), która niestety nie przetrwała wojny.

Bielsko-Biała. Cmentarz żydowski
Bielsko-Biała. Dom przedpogrzebowy
Bielsko-Biała. Cmentarz żydowski

Co w okolicy Bielska-Białej?

O okolicy dużo można by mówić. Zaraz po sąsiedzku leży Bystra słynąca z leczenia chorób płuc. Swego czasu trafił tu znakomity polski malarz Julian Fałat, który tak się zachwycił okolicą, że rzucił Kraków i na stałe przeniósł się w Beskidy. Jego willa – Fałatówka – przetrwała różne zawirowania historyczne i dziś jest ciekawym oddziałem bielskiego Muzeum Historycznego.

Z Bielska-Białej niedaleko też do innych ciekawych miast jak Żywiec czy Cieszyn, w których można spędzić co najmniej po jednym dniu zwiedzając ciekawe zabytki i delektując się przyjemnym klimatem.

Najważniejsze jednak są oczywiście Beskidy. Kto ma ochotę na górskie wędrówki, znajdzie mnóstwo szlaków skrojonych pod różne potrzeby i możliwości. Na Szyndzielnię można natomiast wjechać kolejką gondolową (linia o długości 1810 m i przewyższeniu 449 m) i z góry podziwiać piękne panoramy. Na szczycie jest wieża widokowa, a po kilkunastominutowym spacerze dochodzi się do schroniska. Około 40-50 minutowej wędrówki będzie natomiast wymagało zdobycie innego popularnego szczytu jakim jest Klimczok. Chętni na długi marsz mogą z dzielnicy Straconka wyruszyć na wędrówkę Małym Szlakiem Beskidzkim o długości 137 km, który kończy swój bieg na Luboniu w Beskidzie Wyspowym.

beskidy
Beskidy. Zimowa panorama

Na wyciągnięcie ręki jest też Jezioro Żywieckie i Jezioro Międzybrodzkie z wyrastającą ponad Górą Żar – stolicą paralotniarstwa. Do zobaczenia są słynne śląskie kurorty: Ustroń, Szczyrk i Wisła, w której najlepiej zdobyć Baranią Górę i popatrzeć na źródła królowej polskich rzek.

Beskidy
Beskidy. Idealny kierunek na narty i długie wędrówki

Tekst powstał we współpracy z urzędem miasta Bielsko-Biała

Tekst: Beata Pomykalska

Fotografie: Paweł Pomykalski

Może Cię zainteresuje jeszcze:

Chcesz poznać Katowice? Kliknij tutaj.

Katowice Górny Śląsk zabytki zwiedzanie atrakcje rynek

A może zajrzysz do Wałbrzych? Kliknij tutaj.

Chcesz poznać Opawę? Kliknij tutaj.

W Czechach piękny jest też Kromieryż – zobacz tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Close